wtorek, 10 marca 2015

Księżniczka i jej rycerz

Anioł powstał zupełnie przez przypadek, czasami po prostu muszę coś zrobić, co się urodzi w mojej głowie, troszkę inspiracją była moja pięcioletnia córcia, ona jest księżniczką, uwielbia różowy kolor i ma swojego misia Jasia, który w zależności od okoliczności zmienia się w dzielnego i niezwyciężonego wybawcę, a czasami jest po prostu przyjacielem. Co prawda nie ma pluszowego rumaka, tylko drewnianego konika na biegunach, więc w inscenizacjach o rycerzach i księżniczkach rolę rumaka pełni ociężały gruby hipopotam ;), ale ...
... i kiedy mój Anioł różowy się jeszcze suszył na piecu dostałam @ z zapytaniem czy jest jeszcze dostępny Anioł księżniczka, którego już nie ma od ... , :) i tak czasami Anioły przychodzą do mnie zanim jeszcze pomyślę, że są dla kogoś :).














Miłego wiosennego dnia 


To przylaszczki z mojego ogródka, już budzą się :)