piątek, 8 sierpnia 2014

Anioł Kuby

Przedstawiam dziś Anioła dla Kuby, bardzo polubiłam tego Aniołka ... ale musiał odlecieć ... i dobrze niech da radość Kubie :)










Mało napisałam, bo moje małe szczęście woła "chodź, no chodź poczytaj mi bajkę " i przytachała ze sobą już trzy książki z Kubusiem Puchatkiem, tak więc miłego dnia wam życzę, a ja pędzę do Dobrusi i Kubusia Puchatka :).

czwartek, 7 sierpnia 2014

Anioł Zosi

To jeszcze jeden archiwalny Anioł,jeszcze z zeszłego roku, dla maleńkiej Zosi co kotka miała :), na pamiątkę Chrztu św. :)





Lubicie zapach łąki latem, rozgrzanej słońcem ...


... ja uwielbiam ... i jeszcze tą muzykę która się nad nią unosi ...


środa, 6 sierpnia 2014

Anioł Łucji

Hmmm... bardzo długo zwlekałam z pokazaniem tego Anioła, wciąż mam zaległości ...
Anioł Łucji powstał jeszcze w maju, jako pamiątka I Komunii św. Pierwszy raz zrobiłam tyle Aniołów z tej okazji. Fantastycznie jest robić Anioły właśnie na takie okazje, jak chrzest, komunia czy urodziny.
Tworząc Anioły na takie okazje poznaję ludzi, bo każdy Anioł jest taki bardzo czyjś.

Anioł Łucji poleciał do bardzo wyjątkowej dziewczynki, zresztą jak większość Aniołów :) , wszak wszystkie Anioły opiekują się wyjątkowymi,wspaniałymi osobami ...  I to jest piękne :) .
Łucja jest drobniutką, delikatną i subtelną dziewczynką, która lubi kolory pastelowe a zwłaszcza różowy, lubi róże, a jej ukochanym przyjacielem, takim najpierwszym, najlepsiejszym jest miś, którego Anioł ściska w łapkach. Zauważcie, ze nawet kokardka jest rozwiązana i taka nieco wyświechtana :).
Anioł bardzo spodobał się Łucji, nawet został poświęcony przez księdza :), co mnie wzruszyło, a ksiądz powiedział, ze Anioł bardzo jest podobny do swojej podopiecznej :).
I co tu więcej pisać ...












Niestety, zdjęcia robiłam w ponury, deszczowy dzień, co widać, zdjęcie w ogóle nie oddaje wszystkich niuansów różowej sukienki, ani ogólnej delikatności całego Anioła. Powoli się przyzwyczajam, że na zdjęciach nie widać tego co ja widzę, myślę, ze właśnie to było jedną z przyczyn mojego zawieszenia się w blogowaniu, bo jak teraz wklejam te zdjęcia to wszystko mi się przypomniało i z chęcią bym wyrzuciła te zdjęcia. Po prostu musicie mi uwierzyć, Anioł jest słodki :). Mam nadzieję, że na długo zagości w pokoju Łucji i podobnie jak miś będzie jej ukochanym przyjacielem, z którym nie będzie się chciała rozstawać :) .



Miłego dnia :)