poniedziałek, 14 kwietnia 2014

... po prostu Anioł

... no nie wiem od czego zacząć, pokażę wam kochane po prostu Anioła, który był u mnie przez chwilkę i sobie poleciał ... , a bardzo go polubiłam, miał taką dobrą, łagodną twarz, a historię jego opowiem w następnym poście. :)









A tak po za tym zawsze byłam mamą jedynaczek, a teraz mam trzy, fajnie jest, ale chylę czoło przed wszystkimi mamami wielu dzieci. Jesteście wielkie !!! Ja czasami nie ogarniam rzeczywistości wokół mnie :).
Ale cudnie jest mieć takie szkraby koło siebie. 



Zdjęcia już trochę nieaktualne, bo takie maluchy szybko rosną, nasze maleństwo ma już 4 miesiące :).


a tu mała cioteczka bawi się w Meridę Waleczną :)


bociek :)
namalowała Dobrusia lat 4 i pół,
po bardzo bliskim spotkaniu z bocianami :).

Miłego dnia.

ps. Cioteczka nie strzela do boćka, ani do żadnych innych istot żywych :)