czwartek, 5 kwietnia 2012

To ostatnie Anioły przed Świętami, właściwie miałam już nic nie robić, ale w poniedziałek zadzwoniła sąsiadka , czy zdążę przed Świętami jeszcze coś zrobić, no mówię że tak, tylko że ja to miałam zrobić do piątku, bo sąsiedzi wyjeżdżają. Na szczęście zdążyłam, siedziałam trzy noce, walczyłam z czasem, żeby wszystko zdążyło wyschnąć, a efekt oceńcie same.


To mój pierwszy Anioł z dedykacją i aureolą. 


Olga to dwuletnia dziewuszka, więc jej Aniołek pojedzie do niej z misiem i lalą, oraz z kredkami w kieszonce. Kredki miały być świecowe i miała mieć jeszcze lizaka, ale już nie dążyłam tego zrobić, więc w kieszonce są zwykłe kredki.


Lala to taka szmacianka z włóczkowymi włoskami :).
Mam nadzieję, że Anioł się spodoba i będzie czuwał nad Olgą.

Drugi Anioł też taki dziewczyński, właśnie myślałam, że może zaczęłabym właśnie kolekcję takich słodkich Aniołków dla dzieciaczków i ten to pierwszy, ale nie bardzo jestem z niego zadowolona, ale popracuję na szczegółami. A na razie pokazuję tego.





A dziś odleciały ode mnie prawie wszystkie Anioły, zatrzymałam tylko u siebie Wędrowca i Chłopaczka w ogrodniczkach.

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Kto dostanie swojego Anioła ... :))

A więc anielski cukieras powędruje do ........... Rogatej Owcy. Mam nadzieję, że przyniesie radość i szczęście. Losowała starsza córka. Mam pytanie - sama mam "wymyśleć" Anioła, czy dostanę jakąś podpowiedź od Owcy?
Sorry, ze nie wszystkie uczestniczki candy mogę obdarować, ale może niedługo znów znajdzie się nowa okazja do zabawy. Pozdrawiam wszystkich i dziękuję że zaglądacie do mnie na bloga. :))))