niedziela, 2 grudnia 2012

jaka jestem.... , sama nie wiem... :))

Wzięłam udział w zabawie u angel, no tak .... , wkleiłam u siebie banerek, zapisałam się i ... zaczęłam myśleć.
Co lubię ? Oj, lubię tyle rzeczy, ale jak to pokazać.
Wybrałam kilka, może tych najważniejszych, a może tych, które mogłam pokazać, bo ja myślę obrazami.

1. Lubię małą Bu i dużą Mimi :))





2. Lubię Anioły, są dla mnie ważne, są częścią mojego życia. Pewnie dlatego lubię je malować, rzeźbić...


3.  A jeżeli o moich pasjach, to lubię malować, oddychać zapachem farb i terpentyny, czuć na palcach roztartą pastelę, wycierać pędzel o własną rękę, lizać, chociaż olejna farba średnio smakuje ;)).
Malowanie jest częścią mnie i zawsze było.





4. A skoro o malowaniu to o kolorach, które są dla mnie nie tylko pigmentem, są obrazem. Kocham niebieski...


i niebo, i powietrze, i wiatr.... , i oddychanie, to wszystko ma dla mnie kolor niebieski

5. A jak kolor niebieski to od razu przychodzi mi na myśl motyl, lubię motyle, lubię ich skrzydła, tą miękkość koloru, a najbardziej lubię motyle niebieskie.


6.  Lubię czerwień, mocną krwistą i tą czerwień burgunda, i czerwień jesieni...

... lubię czerwone jabłka...



i czerwono-złote liście jesienią...


... i rubinowe krople dzikiej róży, tą czerwień kocham...


... iii... 


...lubię czerwień.

7. Kocham światło i promienie słoneczne.

(autorką tego zdjęcia jest moja córcia)


8. Uwielbiam czereśnie... jeść, opychać się nimi bez umiaru :))).


9. Lubię róże, wiem oryginalna nie jestem, ale lubię... i już



10. A teraz z innej beczki, lubię uprawiać dynie, nie żebym jakoś się później nią szczególnie zajadała, ale lubię jak rośnie u mnie na grządkach i to nie ozdobna, tylko ta duża, i im jest większa, tym większa jest moja radość. :)))
A co, ludzie mają różne dziwactwa.


Dużo tego wyszło, a się baaardzo ograniczałam, a przecież jeszcze kocham czytać książki, ja zaczytuję się, wchodzę w książkę, no nie wiem, zapominam o bożym świecie, dzieciach, obiedzie, mężu kiedy zaczynam czytać, ale jak to pokazać?...
Uwielbiam, jak Amelia, zanurzać rękę w nasionach i patrzeć jak przelatują mi przez rękę :))). Kiedy idę na targ zawsze zachodzę do kupca, który w wielkich płóciennych workach trzyma różnorodne nasionka.
Lubię głaskać drzewa, przytulać się do nich, zwłaszcza do brzozy i lipy. Lubię fakturę... desek, kamieni, tkanin.
Bardzo lubię fotografię i photoshopa, jest dla mnie namiastką malarstwa. Jestem fanką martwej natury, ale o tym może kiedy indziej, jeżeli będzie chciały poczytać.
A ostatnio zakochałam się w biżuterii Didre, wygrałam u niej candy i dostałam biżuterię i marzę o jeszcze innej, chcę bransoletkę. Nie mam zdjęć, bo wszystko mi wychodzi nie tak, a ja tak mam, że muszę być choć trochę zadowolona ze zdjęć, bo inaczej je wywalam. :))).
Ale zajrzyjcie do niej, też się zakochacie w tym co ona robi.

c.d.n. ...













25 komentarzy:

  1. Jagodo :)
    Fajny post wszystkiego po trochu , kobieto ile masz talentów i jeszcze obrazy malujesz pięknie :)
    Miłej niedzieli życzę Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee tam, jakie to obrazy, takie tam starocie miałam na zdjęciach i to malowane na zamówienie, mój i tylko mój jest ten zielony pastelowy, lubię tę szmatę w tle i to dla niej powstał ten obrazek.

      Usuń
  2. Jagodo, chyba rzeczywiście mamy wiele wspólnego! Taki piękny świat... Kolory, zapachy, kształty! A wszystko to układające się w ukochanych ludzi, biedronki, dynie, róże, anioły bądź inne rzeźby, no i nasiona... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedronki lubię bardzo, są na szczęście, jak kominiarz i guzik ;)).
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Jagoda :)) jak bardzo podobają mi się Twoje "ulubienia"!! niektóre z nich mamy wspólne, to także bardzo miłe :))
    i rozczuliła mnie Twoja dyniowa pasja :))))))))))

    miło mi, że biżuteria nadal się podoba :))każdy egzemplarz chciałabym wykonać tak, by stał się przyjacielem na całe życie :)) choć w wielu miejscach wspominałam już także, że od jakiegoś czasu nie robię niczego na zamówienie...
    nie przejmuj się fotkami, tylko noś na zdrowie srebrne drobiazgi :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mój mąż każe mi je później gotować, nie pozwala wywalić i złości się, jak się marnują, ale kto by zjadł taką masę dyni. W tym roku udało mi się wyhodować taką jedną co miała 40 kilo, leży i czeka na swój dzień :))).

      Usuń
    2. Moim marzeniem są takie co mają 100 kilo,tylko nie pytaj po co mi takie ? ;))). Może lampion zrobię na Halloween :))).

      Usuń
    3. e tam lampion ;) kareta niezła by z takiej była!! ;)))))))))) chętnych na przejażdżkę by nie zabrakło ;))

      Usuń
  4. Ja także kocham kolory i nimi patrzę na wszystko wokół i światło też jest dla mnie ważne i tak pięknie się tym wszystkim dzielisz , masz odwagę i chcesz ...fantastycznie się czytało i oglądało , pozdrowienia ślę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, oj na prawdę spodobało się Wam, to już wygrałam to candy :))), bo wasze komentarze to moja nagroda.
      A najbardziej bałam się właśnie tego odsłaniania w blogowaniu, bo ja zamknięta kobieta jestem, a tu proszę, nawet nie bolało ;)).
      Dziękuję :))).

      Usuń
  5. Super sie czytalo i ogladalo tego posta i podziw sie jeszcze wiekszy zrobil dla Ciebie, na pewno nie tylko w moich oczach! Jestes niesamowita osoba, podziwiam Cie juz od dawna i marze o aniolku i wzdycham do kazdego...
    Zycze powodzenia w zabawie u angel :)
    Pozdrawiam serdecznie, Renia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Akwarele, szczególnie te "ruskie" miodowe sa za to pyszne. Akryle bleee, pluje nimi, ale oblizuję pędzel nieustannie. Malowanie jest częscią mojego życia, ale bardzo lubię rzeźbić hihihi. Ponad wszystko niebieski, jest dla mnie i miłością, i spokojem, i wytchnieniem, i przestrzenią, wodą powietrzem, niebem na ziemi
    Jabłka za to kosztele, zielone - ich smak jest dla mnie kwintesencją jabłka, pewnie dlatego moje ulubione perfumy zawierają w sobie jego aromat, a flakon mają w kształcie jabłka. Uwielbiam też skrzydlate, ptaki - motyliki (czerwonouche), motyle (szczególnie białe i niebieskie)
    Niebieskie ozdoby na choince i wszystko co niebieści - no bzik, bzik, bzik :)))))
    p.s. no musiałam, bo przeczytać o Tobie - to po troszę ze mnie ;)***

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja słówko sprostowania :))), jeść to ja lubię złote jabłka, kojarzą mi się ze słońcem, ciepłem, rozleniwionym letnim popołudniem, przepełnionym ciszą i tylko te pszczoły szumiące pracowicie macierzance :)), mam w ogrodzie delictusa :))), czerwone to kolor, uwielbiam czerwone jabłka, są kwintesencją czerwieni, tej właśnie, jak opowiadam małej o kolorach to mówię czerwony jak jabłuszko ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny profil ma Twoja duża Mimi...to jej zdjęcie jest jak gotowy obraz, malowany delikatną kreską miłości.
    I niezapominajki moje ulubione.
    Ciepło tu u Ciebie, swojsko i barwnie jak w letnim ogrodzie.
    Jestem tu po raz pierwszy. Przyszłam z ciekawością. Odchodzę z rozmarzonym usmiechem...:-)))

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja lubię zaglądać do Ciebie czytać Twoje mądre słowa, oglądać piękne prace i podziwiać zdjęcia, które dobierasz jak dobrą poezję. gratulacje dla córki za świetną fotkę. Ściskam ciepło, pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, zawstydziłaś mnie, nie wiedziałam, ze piszę mądre słowa, zawsze mi się wydawało, ze jakoś mam problem z ubieraniem w słowa moich myśli, uczuć, tego co mi tam po głowie się kołacze, dziękuję. :)))

      Usuń
  10. wspaniale fotki;)))a co do dyni to ja mam nadzieje tez kiedys podziwiac jak rosnie;) poki co tylko kupuje, a ostatnio robilam w klasie z dzieciakami dzien dyni-fajne zajecia wyszly;0pozdrawiam cieplo:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję ogromnie za udział w mojej zabawie:) Niesamowicie podoba mi się sposób, w jaki pokazałaś swoje ULUBIONE:) i jak o tym piszesz:)
    pozdrawiam:}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo się cieszę z wyróżnienie, na prawdę :))))))))))))))), to dodaje skrzydeł i dziękuję za mobilizację.

      Usuń
  12. ale super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wcale sie nie dziwie ze wygralas :D slicznie wszystko opowiedzialas i pokazalas na zdjeciach :D
    zastanawialas sie kiedys nad pisaniem ksiazek?ja cie widze w twj roli^^
    a ksiazke pisana twoim stylem, jak ten post to bardzo chetnie bym poczytala, wiec jak sie kiedys zdecydujesz, to ja licze na 1 sztuke ksiazki z autografem:D
    pozdrawiam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, książek nie będę jednak pisać :), jakoś nie czuję się w tym mocna i zawsze wydawało mi się, ze mam problemy z przelewaniem na kartki tego co czuję, ale dziękuję Ci za te pochwały, bardzo miłe są :)))).

      Usuń
  13. Fajny post :)Wiele lubimy podobnie :) No i nawyk oblizywania pędzla też tak mam :) Malując akwarelami :) Gorzej jak się przestawię na inne to już smaczne nie jest ;) I słońce kocham i czereśnie :) A największa miłość to moje dzieciaczki :)I tylko patrzeć jak one zaczną farby z pędzla zjadać ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń