środa, 20 czerwca 2012

czereśniowo :)

Długo mnie nie było, pracowałam i teraz obiecuję  nadrobić zaległości. Powstawało kilka rzeczy na raz.
Dziś czereśniowo. Uwielbiam czereśnie, są u mnie na pierwszym miejscu, jeszcze przed truskawkami.
Przedstawiam dziewuszkę, która też lubi czereśnie.
To następna przymiarka do witrynek drewnianych. Pokazywałam już malutki stołeczek, który właśnie znalazł swoje miejsce w malutkim błękitnym pokoju, teraz na ścianie zawisł także wieszak na ubrania.


Bardzo chcę pokazać wam wszystko dokładnie, mam nadzieję, że widać "aplikację" drewnianą na wieszczku. 
Na ścianie jest niebieska "tapeta" w białe kwiatki.
A teraz już całość, nie jestem zadowolona ze zdjęć, w sumie najlepiej wyszło to bez białego tła.



Już wcześniej pisałam, że ramka jest bardzo mała w środku i nie mam za dużego pola do popisu, więc wpadłam na pomysł, żeby posadzić dziewczynkę na ramce. W środku witrynki urządziłam maleńki pokój, a dziewczynkę w dżinsowych rybaczkach posadziłam na ramce. wszystko starałam się utrzymać w tonacji rustykalno niebieskiej. Mam nadzieję, że to widać i ze mi się udało, ciekawa jestem jak odbieracie tą pracę. Jeszcze tylko zbliżenie na dziewczynkę.


Jutro przynajmniej jeden Anioł :).
Życzę miłego wieczoru.


19 komentarzy:

  1. Jakie cudowności piekne sa te twoje wytworki:)
    Czereśnie bardzo dobrze oczyszczaja organizm:)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie poziomki, czereśnie, jagody, jeżyny z malinami razem, a potem jabłka, ale te są cały rok, więc sezonowe letnie... Mmmm
    Jagoda - CUDNIE. Wysłałam w końcu znalezione dla Ciebie, wybacz, że kazałam Ci tyle czekać :)))
    Czekam teraz na anioła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na czereśnie czekam cały rok, posadziłam w ogrodzie 4 drzewa czereśniowe, ale jak to często bywa w takich przypadkach, wciąż jestem nienajedzona czereśni, z czterech drzew tylko jedno dało w tym roku owoce, ale za to już na koniec maja :)), Kiedy widzę czereśnie jem, jem i jem, nie mam żadnych hamulców, jeżeli będzie ich wiadro, zjem tyle ;), po prostu uwielbiam czereśnie, następne są w kolejce truskawki, ale tu zachowuję już zdrowy rozsądek, właśnie wczoraj zrobiłam 15 słoiczków dżemu, miałam ochotę jeszcze na dżem truskawkowo-ananasowy, ale nie wiem jak to będzie, bo zrobiło się deszczowo :(

      Usuń
  3. Urocze, masz talent w dloniach zeby takie slicznosci wyczarowac w rozmiarze mini, pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj kami, dziś odsłona pierwsza Twojego Anioła, może nawet dwóch :))

      Usuń
  4. przepiękne :) jak zawsze :) cudeńka po prostu

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale masz zacięcie! Podziwiam talent i precyzję.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ cudna miniaturyzacja!!! dziękuję za odwiedziny. Miłego dnia,pozdrawiam Grzegorz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj.
    Cudo w twoim wykonaniu.
    Wszystko dopracowane w najmniejszym detalu. Śliczności!!!
    Pozdrawiam:)
    Sylwia D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Sylwia i pozdrawiam :))

      Usuń
  8. Jestem pod ogromnym wrażeniem :)Śliczności!!!! Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne prace, jakie ty musisz mieć operatywne paluszki żeby to zrobić.. Podziwiam Aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty też masz niesamowite ręce, Twoje Anioły są piękne i dopracowane, zachwycam się nimi, a sama szyję to wiem ile musisz poświęcić im uwagi czasu, pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Jaki śliczny pokoik i urocza wielbicielka czereśni, buzia sama się uśmiecha na taki widok:D

    OdpowiedzUsuń
  11. To jest cudowne:))))Jestem zauroczona:)))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Pocieszna dziewczynka :) Całość bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń