niedziela, 6 maja 2012

kocham łąkę z kwitnącymi mleczami...

a mój mąż z nimi walczy... ;)


uwielbiam zapach rozgrzanej trawy i jej ciepło pod stopami.
Dobruśka też :))


13 komentarzy:

  1. i ja i ja, buziaki ślę pachnące majową łąką, czekam na maila :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tam, oj tam, zapominam, wieczorem podeślę @ :))) jest pięknie i wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
  3. zdjęcie Małej rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Na łące kwitnące mlecze są cudne, dmuchawce też, ale w moim ogródku wkurzają mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te na zdjęciu są na środku mojego trawnika, są zresztą prawie na całym i to jest piękne, bo mam łąkę a nie trawnik, zamierzam też wysiać stokrotki, ale w przyszłym roku, bo w tym mój zapowiedział,że wypali na jesień mlecze i koniczynę i babkę, nie pomagają moje tłumaczenia, że babka jest lecznicza :(, ale co tam mlecz ma tą wspaniałą właściwość, ze zaraz przyleci nowy :).

      Usuń
    2. Podoba mi się pomysł, ze zamiast trawnika łąka:) Ale wysiać stokrotki... ostatnio się nad tym zastanawiałam:) Szukałam wszędzie nasion, pytałam... i nikt nie wie gdzie je kupić a w samych sklepach patrzą na mnie ze zdziwieniem... hm...

      Usuń
    3. A wiesz, że ja kiedyś spotkałam mieszankę łąkową, trawa plus zioła, jakby ktoś chciał mieć taki trawnik bardziej naturalny, ja nie kupiłam tego wtedy, bo my nie mamy jeszcze trawnika ostatecznego, bo wciąż trwają prace budowlane - mój mąż właśnie wykopał wielką dziurę przed tarasem, bo powiększamy nasze miejsce do biesiadowania - a teraz to będę wysiewała stokrotki takie zwykłe ze sklepu, bo takich dzikich to też nie wiem skąd mogłabym wziąć. Chyba musiałabym sama zbierać nasiona na łąkach;). Muszę się spytać mojej sąsiadki - staruszki, jak ona to robi,że u niej na trawniku stokrotek jest prawie tyle samo co trawy, oniemiałam kiedyś jak to zobaczyłam, trawnik był cały usiany białymi gwiazdeczkami. :)

      Usuń
  5. Zauroczyły mnie TWOJE Anioły totalnie:)Z mleczami nie próbuję nawet walczyć.Za bardzo mi się podobają:)))))
    Cudowne zdjęcia.
    Pozdrawiam zapraszając z pewną nieśmiałością do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mleczyki dobre są na winko :D Muszę przyznać, że zakochałam się w twoich aniołach. Są cudne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak tam aniołek uratowany? mlecze czarujące, powiedz m. że będziesz miodek z nich robiła:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniołek się rozsypał, została z niego chmurka i stopki :(, a z mleczy na pewno będzie miodek, bo aż strach biegać na bosaka teraz po trawniku, tak cały bzyczy ;). Sąsiad ma pasiekę.

    OdpowiedzUsuń