czwartek, 5 kwietnia 2012

To ostatnie Anioły przed Świętami, właściwie miałam już nic nie robić, ale w poniedziałek zadzwoniła sąsiadka , czy zdążę przed Świętami jeszcze coś zrobić, no mówię że tak, tylko że ja to miałam zrobić do piątku, bo sąsiedzi wyjeżdżają. Na szczęście zdążyłam, siedziałam trzy noce, walczyłam z czasem, żeby wszystko zdążyło wyschnąć, a efekt oceńcie same.


To mój pierwszy Anioł z dedykacją i aureolą. 


Olga to dwuletnia dziewuszka, więc jej Aniołek pojedzie do niej z misiem i lalą, oraz z kredkami w kieszonce. Kredki miały być świecowe i miała mieć jeszcze lizaka, ale już nie dążyłam tego zrobić, więc w kieszonce są zwykłe kredki.


Lala to taka szmacianka z włóczkowymi włoskami :).
Mam nadzieję, że Anioł się spodoba i będzie czuwał nad Olgą.

Drugi Anioł też taki dziewczyński, właśnie myślałam, że może zaczęłabym właśnie kolekcję takich słodkich Aniołków dla dzieciaczków i ten to pierwszy, ale nie bardzo jestem z niego zadowolona, ale popracuję na szczegółami. A na razie pokazuję tego.





A dziś odleciały ode mnie prawie wszystkie Anioły, zatrzymałam tylko u siebie Wędrowca i Chłopaczka w ogrodniczkach.

16 komentarzy:

  1. prześliczne!
    ja w strasznym biegu, więc krótko się pozachwycam, ale po świętach wpadnę ;)
    wszystkiego dobrego na ten czas

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne aniołki, szczególnie ten pierwszy jest super! Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne Anioły !!!!!!!!!!!!
    Jestem pod wrażeniem. Cudowności robisz.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Przypadkiem wpadłam i się zachwyciłam:) Przecudne i przesympatyczne:)Zapraszam do mnie http://fabrykantkaaniolkow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pod ogromnym wrażeniem, Twoje aniołki są po prostu przepiękne!!! Dopracowane do perfekcji, każdy nawet najmniejszy szczegół dopieszczony w stu procentach.Jesteś niesamowita!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne ! Istne arcydzieła ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. "zwykłe"-niezwykłe kredki. Mogę zapytać jak są zrobione? Anioły zachwycają:)

    OdpowiedzUsuń
  8. zrobiłam je z patyczków na szaszłyki, są ścięte jak zatemperowana kredka, pomalowałam je akrylami i już.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trafiłam na Twój blog przypadkiem i jestem pod ogromnym wrażeniem. Uwielbiam anioły. A Twoje są niezwykłe i przesympatyczne.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja trafiłam na Twój blog przez kilka innych i dobrze ze trafiłam.Anioły ...piękne są...ze aż słów brak.Oj będe tu częstym gościem.Pozdrawiam ciepło.Iwona

    OdpowiedzUsuń
  11. cudne!! ja już nie mam co napisać... w głowie mam tylko: cudne, cudne!!
    pozdrawiam Cię serdecznie!! bardzo się cieszę, że do Ciebie trafiłam :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też lubię tego Anioła w brązach.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wpadałam przez przypadek i wiem, że zatrzymam się na dłużej, bo Anioły to są istoty którymi otaczam się cały czas i cały czas poszukuje nowych Przyjaciół. Twoje Anioły są piękne, cudowne, przystojne, beztroskie, urocze, sympatyczne, wspaniałe, anielskie...

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam serdecznie. Zapraszam po odbiór wyróżnienia i z serca całego pozdrawiam:)
    Lilu

    OdpowiedzUsuń