niedziela, 29 kwietnia 2012

Anioł trochę rustykalny

Oj, trochę długo tym razem trwało sprowadzanie na ziemię nowego Anioła, ale wreszcie się udało. Przedstawiam Anioła letniego w wonnym wianku z rumianków, będzie pomagał Joli w doglądaniu jej koziego stadka. Mam taką nadzieję, że się spodoba :).
Najpierw jeszcze bez wianka.








A teraz , bo niedziela i mam wreszcie trochę czasu i nie zapomniałam tym razem chcę się pochwalić miłymi prezentami jakie dostałam. Na początek pokażę przepiśnik jaki dostałam od Konstancji za Anioła z kredkami. Zawsze mam kłopot z przepisami, notuję je na małych karteluszkach, a potem je gubię i jestem nieszczęśliwa. A w moim przepiśniku są w środku takie fajne fikuśne kieszonki na moje karteluszki :).



A teraz jeszcze muszę się pochwalić, w piątek przyszła do mnie przemiła paczuszka od Kingi z Piecuchowa. Do tej pory Kinga podsyłała mi adresy internetowych sklepów z fajnymi miniaturkami, zawieszkami itd., a w piątek dostałam paczkę niespodziankę z malusieńkim buteleczkami, słoiczkami, pucharkami, sztućcami...., no super fajne malusie przedmioty. I jeszcze bardzo fajne wstążeczki, takie trochę w stylu vintage. Wszystko to niedługo zostanie wykorzystane przy tworzeniu nowych Aniołów. 
Dostałam także jeszcze takie fajniaste woreczki na suszone grzybki, te postaram się sfotografować może jutro i wam pokażę. :))

13 komentarzy:

  1. O rany, Już same anioły wspaniałe, ale te zwierzaczki. same bym sobie powiesiła na ścianie -np, stado baranów , albo lepiej kóz- kocham kozy. śliczny aniołek- pięknie namalowane oczy, Pozdrawiam cieplutko piecyk

    OdpowiedzUsuń
  2. A oczy, chciałam, żeby Anioł miał duże,niebieskie oczy i słowiańską urodę, mam nadzieję, że mi się udało. Moja starsza córka stwierdziła, ze oczy za niebieskie, nikt nie ma takich oczu i ma taką ruską ;) urodę - czyli słowiańska dziewoja chyba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczniutki ten aniołek a oczy ma anielskie - niebieskie.

    OdpowiedzUsuń
  4. przecudny ten Anielinek :) pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jagódko, nie wiem, jak Ty to robisz, ale spod Twoich rąk wychodzą niezwykłe Anioły, chyba masz anielskie ręce. Brak mi słów na określenie piękna mojego Stróża. Teraz moje kózki będą bezpieczne :)) dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja ich nie robię, ja im tylko pomagam sfrunąć na ziemię, one już tam są i czekają, żeby im pokazać drogę do tych swoich wybranych podopiecznych i te dwa dla Ciebie to aż podskoczyły z radości ze ich wreszcie tam odnalazłam i teraz nie mogą się doczekać, aż dolecą do Ciebie, dlatego czekam na adres ;).

      Usuń
  6. Anioł wygląda jak żywy, jest prześliczny... dopracowałaś figurkę w każdym szczególe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zatkało mnie po prostu jak zobaczyłam Twoje anioły...są piękne, aż sie wierzyć nie chce że to z masy solnej, ja też robię aniołki, ale do ciebie to mi daleko;) Masz niesamowite pomysły i mega talent!!! Naprawdę podziwiam, pierwszy raz widzę coś tak pięknego!! Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudny!! KOBIETO skąd Ty się na tym świecie wzięłaś... ;)) przezdolne masz ręce!!

    OdpowiedzUsuń