niedziela, 11 grudnia 2011

Całkiem nowy pomysł Anioł Podhalanski




1 komentarz:

  1. Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i pozostawienie na nim tak miłego śladu. podziwiam aniołki o niespotykanym klimacie. swoje lepienie w zasadzie rozpoczynałam od aniołów, których powstało ok 500, niestety nie miałam w tym czasie ani aparatu ani bloga. zostały tylko wspomnienia i kilka dosłownie fotek, zresztą mało udanych modeli. Co do gromadki, to mam to szczęscie,ze mój mąż zrezygnował z pracy i zajmuje się domem, abym ja mogła robić to co lubię i być szczęśliwa. I w tym cały nasz sekret. I to mam nadzieje wlewa się w jakiś sposób w moje prace. jeszcze raz dziękuję i odwiedzaj mnie proszę . Pozdrawiam cieplutko piecyk

    OdpowiedzUsuń